„Łowcy cieni” CBŚP zatrzymali czterech poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania przez belgijskie służby. Mężczyźni byli ścigani za porwanie i bezprawne pozbawienie wolności z użyciem broni palnej, dwóch obywateli Belgii. Policjanci schwytali 3 poszukiwanych w Warszawie, czwarty ukrywał się w Radomiu. Zgodnie z dyspozycją ENA 4 mężczyzn już przekonwojowano do Belgii.
Sprawa zaczęła się, gdy za pośrednictwem oficera łącznikowego CBŚP przy Europolu, do policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji wpłynęła informacja, że czterech Polaków jest poszukiwanych na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania, wydanych przez belgijskie organy ścigania. Mężczyźni byli poszukiwani za porwanie i bezprawne pozbawienie wolności z użyciem broni palnej, dwóch obywateli Belgii. Do zdarzenia doszło w czerwcu 2023 roku w Antwerpii w Belgii. Wszystko wskazywało na to, że w sprawę zamieszani są Polacy, którzy najprawdopodobniej ukrywają się na terenie naszego kraju. Do akcji wkroczyli „łowcy cieni”, który potrzebowali niespełna 3 miesięcy, aby ustalić miejsca ukrywania się ściganych.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i doświadczeniu policjantów z grupy łowców cieni CBŚP zostali zatrzymani 4 poszukiwani przez belgijskie organy ścigania. Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych w Warszawie, gdzie w wynajętym mieszkaniu przebywali. Kilka dni później w Radomiu wpadł czwarty poszukiwany. W jego zatrzymaniu łowcom cieni pomogli policjanci z grupy realizacyjnej z Zarządu w Radomiu CBŚP. Z zebranych informacji wynika, że zatrzymani mężczyźni mogą mieć związek z pseudokibicami jednego z radomskich klubów sportowych.
Na podstawie przeprowadzonej procedury ekstradycyjnej czterech mężczyzn zostało przekonwojowanych do Belgii zgodnie z dyspozycją zawartą w ENA.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.